Ocena

W ciechocińskim szpitalu tymczasowym potwierdzono dwa kolejne przypadki zakażenia bakterią New Delhi. Jedna osoba nie żyje.

Informację na temat groźnej bakterii w szpitalu w Ciechocinku przekazał rzecznik prasowy wojewody kujawsko-pomorskiego Adrian Mól. Wiemy już, że zmarła osoba to kobieta. Rzecznik poinformował też, że hospitalizowana kobieta zmagała się z ciężkim przebiegiem Covid-19.

To nie pierwszy przypadek bakterii w Polsce

Wspomniany rzecznik informował we wtorek, że obecność bakterii New Delhi potwierdzona została też u pacjenta 22. Wojskowego Szpitala Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowego w Ciechocinku. Od tego momentu wstrzymane są przyjęcia chorych do placówki.

Adrian Mól podał również:

Według wstępnego wywiadu epidemicznego wszystko na to wskazuje, że do zakażeń dochodziło poza szpitalem. Te osoby, które zostały przetransportowane do szpitala tymczasowego, były już wcześniej nosicielami tej bakterii.

Rzecznik przekazał także, że trzeba poczekać na ostateczne badania innych testów, ponieważ pojawiło się kilka wyników niejednoznacznych. Ostateczne informacje na temat liczby możliwych zakażeń mamy poznać w sobotę.

Groźna bakteria, która może zabić

W Polsce pierwszy przypadek zakażenia New Delhi potwierdzono dokładnie 10 lat temu. Może być ona niezwykle groźna dla zarażonej osoby. Jeśli doprowadzi do sepsy, aż połowa pacjentów umiera.

Szczególnie groźne wydaje się właśnie połączenie zakażenia koronawirusem oraz bakterią New Delhi, która może doprowadzić do zapalenia płuc, układu pokarmowego czy wątroby. Niezwykle niebezpieczna jest ona dla osób w zaawansowanym wieku czy tych z obniżoną odpornością.

Zobacz też:
Jak doszło do wybuchu pandemii? Naukowcy apelują o wszczęcie śledztwa

Najgroźniejszy jest fakt, że ta superbakteria jest niemal całkowicie odporna na antybiotyki. To bardzo poważnie utrudnia leczenie pacjenta, który zmaga się z zakażeniem. Powodem, dla którego pojawiają się bakterie tego typu ma być zbyt częste przepisywanie przez lekarzy antybiotyków. Kolejne bakterie okazują się czasem zupełnie odporne na tego typu lekarstwa.

za:PAP,tvn24.pl

O autorze

Adam Zieliński

Student ostatniego roku medycyny kultywujący rodzinne tradycje i wartości związane z wykonywaniem zawodów medycznych. Chęć i możliwość niesienia pomocy innym to więcej niż profesja, to prawdziwa pasja, podobnie jak dzielenie się zdobytą wiedzą. Prywatnie mąż i tata dwuletniego letniego syna, dla którego chce być wzorem do naśladowania.

Zobacz wszystkie artykuły