Mięso pozyskiwane z uśmiercanych w tym celu może stać się reliktem przeszłości. Już teraz trwają prace nad produkcją sztucznego mięsa, które produkują mikroby. O potencjale całego przedsięwzięcia świadczyć może inwestowanie w badania przez Billa Gatesa i Jeffa Bezosa.

Sztuczne mięso naszą przyszłością? Gates i Bezos zainwestowali grube miliony

Do amerykańskiego startupu Nature’s Flynd trafiło łącznie 158 milionów dolarów dofinansowania. Poza Gatesem i Bezosem w projekt zakładający produkcję sztucznego mięsa i serów zainwestował też był wiceprezydent USA Al Gore.

Ekolodzy od dawna podkreślają, jak niekorzystny jest wpływ hodowli zwierząt i produkcji mięsa na naszą planetę. Przemysł ten ma odpowiadać za więcej niż jedną trzecią produkcji gazów cieplarnianych.

Stąd też coraz częściej pojawiają się nowatorskie sposoby mające na celu co najmniej zredukowanie tego problemu. Szczególnie widać to od 2020 roku. Wtedy to tylko w USA sprzedaż zamienników mięsa i innych produktów wzrosła aż o 27 procent. Dziś wartość runku oceniana jest na 7 miliardów dolarów. Czy sztuczne mięso zrewolucjonizuje kwestię żywienia?

Sztuczne mięso dzięki mikrobom z Yellowstone

Kolejnym projektem mającym zmienić nasze podejście do kwestii żywienia jest produkcja mięsa i nabiału z użyciem jednego z gatunków mikrobów. Produkcją zajmuje się Nature’s Fynd, która działa od 2012 roku. Do tej pory firma produkowała przede wszystkim ekologiczną żywność w postaci chociażby bezmięsnych burgerów.

To, co najbardziej ciekawe, to surowiec z jakiego powstają produkty. Substancja nosi nazwę „Fy” i powstaje dzięki mikrobom Fusarium strain flavolapis, które istnieją w gorących źródłach parku Yellowstone. Substancja ta zawiera aż 10 razy mniej tłuszczu niż mięso wołowe – informuje serwis wirtualnemedia.pl.

Zobacz też:
Wcześniejsze wstawanie zmniejsza ryzyko depresji

Za: Wirtualnemedia.pl

O autorze

Adam Zieliński

Student ostatniego roku medycyny kultywujący rodzinne tradycje i wartości związane z wykonywaniem zawodów medycznych. Chęć i możliwość niesienia pomocy innym to więcej niż profesja, to prawdziwa pasja, podobnie jak dzielenie się zdobytą wiedzą. Prywatnie mąż i tata dwuletniego letniego syna, dla którego chce być wzorem do naśladowania.

Zobacz wszystkie artykuły