Huśtawka hormonalna jest nieodłączną częścią ciąży na każdym jej etapie. Ten czas jest wyjątkowy dla każdej kobiety. Wiąże się z licznymi obawami, lękami, ale też sporą dawką ekscytacji i pozytywnych uczuć. Syndrom wicia gniazda często pojawia się w ostatnim trymestrze. Dostarcza przyszłej mamie zastrzyk energii, przez który niemalże nie może usiedzieć na miejscu.

Syndrom gniazda – co to jest?

Syndrom wicia gniazda przejawia się niepowstrzymaną chęcią stworzenia idealnego miejsca dla jeszcze nienarodzonego dziecka. Matka za wszelką cenę pragnie stworzyć mu możliwie najlepsze warunki do życia. Z pewnością za część tych starań odpowiada zwykła ekscytacja i całkowicie racjonalne pragnienie spełnienia dziecięcych potrzeb. Jednak gdy zapędy te wymykają się spod kontroli – to właśnie syndrom wicia gniazda.

„Wicie gniazda” przed porodem i inne objawy syndromu

Kobieta pod koniec ciąży często cierpi na bezsenność, lęk i przytłaczający stres przed przyjściem dziecka na świat. Tak zwane wicie gniazda przed porodem objawia się obsesyjnym sprzątaniem, częstym chodzeniem na (nieraz absurdalnie ogromne) zakupy, przemeblowaniem, remontem, a nawet chęcią zmiany mieszkania. Jest to spowodowane potrzebą spełnienia matczynego obowiązku, próbą uspokojenia się i zagłuszenia stresu przed nadchodzącym porodem.

Zobacz też:
„Albowiem jestem wszechmocny”, czyli syndrom Boga na kozetce

Syndrom wicia gniazda – kiedy może się pojawić?

Syndrom gniazda przeważnie pojawia się na samym końcu ciąży – mniej więcej na kilka tygodni przed planowanym porodem. Wówczas w ciele kobiety zmniejsza się stężenie progesteronu, a zamiast niego organizm wytwarza więcej oksytocyny – to ona odpowiada za skurcze macicy i wywołanie porodu. Powoduje to pewne zmiany w mózgu. W połączeniu z naturalną ekscytacją przed przyjściem dziecka na świat – energia przyszłej matki staje się niemal nieposkromiona!

Jak sobie radzić z syndromem wicia gniazda?

Dla wielu kobiet ten okres jest prawdziwą męką. Chaotyczne, obsesyjne myśli nie pozwalają spać, odprężyć się ani skupić się na czymkolwiek innym. Jednak wcale nie musi tak być! Syndrom wicia gniazda może stać się przyjemnym okresem spokojnych przygotowywań do przyjścia dziecka na świat. Jak zapanować nad buzującymi emocjami?

  • rozmawiaj z bliskimi – szukaj wsparcia u osób trzeźwo myślących, którym ufasz w osądzie. Może to być ktoś z rodziny, przyjaciół lub sąsiadów. Koleżanki, które przechodziły przez to samo, z pewnością chętnie ci pomogą. Ułatwią organizację oraz wybiją ci z głowy przesadzone, niepotrzebnie kosztowne pomysły;
  • rób listy, plany i kosztorysy, które pomogą ci wszystko zwizualizować i zobrazować. W ten sposób łatwiej trzymać się budżetu i dostosować organizację do faktycznych potrzeb. Notowanie pomaga też oczyścić umysł z natłoku myśli i stresu, że o czymś ciągle zapominasz;
  • jeżeli układanie i prasowanie ubranek dziecięcych cię uspokaja – nie powstrzymuj się. Sprzątanie, przekładanie rzeczy lub mebli i zachwycanie się dziecięcymi akcesoriami są w tym czasie całkowicie normalne. Powstrzymywanie tych zapędów często powoduje tylko większy niepokój. Najważniejsze, by nie roztrwonić bezsensownie domowego budżetu i nie pozwolić hormonom wpędzić się w szaleństwo.
Zobacz też:
Syndrom Marii Antoniny, czyli czy można osiwieć ze stresu?

Co jeśli matka nie ma syndromu wicia gniazda?

Nie odczuwasz tego typu zapędów lub pojawiają się one tylko sporadycznie i w małym nasileniu? Niektórzy obawiają się, że osłabiony syndrom wicia gniazda lub jego całkowity brak oznacza zaburzenie instynktów macierzyńskich. Uspokajamy – nie znaczy to wcale, że będziesz gorszą, niekompetentną matką. Przeżywanie ciąży jest sprawą całkowicie indywidualną, która nie świadczy o umiejętnościach macierzyńskich kobiety.

Syndrom wicia gniazda to całkowicie naturalne zjawisko, które często pojawia się u kobiet w trzecim trymestrze ciąży. Towarzyszy mu niesamowity przypływ energii i kreatywności. Dla niektórych jest to bardzo stresujący czas, lecz wcale nie musi taki być. W okresie przed porodem zadbaj o odpowiednie wsparcie, zapewnij sobie poczucie bezpieczeństwa i odpoczynek. Pamiętaj, że czasem można dać się ponieść syndromowi gniazda – przygotowywanie domu na przyjście na świat twojego dziecka może być niezwykle radosne i ekscytujące!

Zobacz także:

O autorze

Magdalena Złoczewska

Magister filologii angielskiej i pisarka z zamiłowania i zawodu. Swoje artykuły i tłumaczenia zaczęła publikować na papierze i w sieci już w 2017 roku. Zależy jej na tworzeniu wiarygodnych, ciekawych i wartościowych treści, które pomogą czytelnikom zdrowo żyć i dokonywać rozsądnych wyborów. Pasjonuje się podróżami, sztuką i poznawaniem świata. Fitness, zdrowe odżywianie i ekologia to tematy szczególnie bliskie jej sercu. Wiedzę zdobywa na szkoleniach, konferencjach, z literatury i po prostu – z życia.

Zobacz wszystkie artykuły