Przejdź do treści

Wiadomości1 min czytania

Wzrost zachorowań na tętniaka aorty brzusznej. Efekt zakażenia SARS-CoV-2?

W jednym z polskich szpitali w tym roku może paść rekord jeśli chodzi o liczbę operacji tętniaka aorty brzusznej. Prof. Tomasz Zubilewicz apeluje o badania osób, które przechorowały COVID-19. Według amerykańskich naukowców zakażenie koronawirusem może pogorszyć sytuację osób, u których stwierdzono już poszerzenie aorty.

Tekst opracowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Zasady i ograniczenia

Zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 i przejście choroby COVID-19 może doprowadzić do licznych powikłań, nawet u osób zdrowych. Polscy naukowcy zauważyli kolejne komplikacje, jakie mogą wystąpić u osób zakażonych.

Coraz więcej tętniaków

W rozmowie z Polską Agencją Prasową informacje na ten temat przekazał prof. Tomasz Zubilewicz, który kieruje Kliniką Chirurgii Naczyń i Angiologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. Poinformował o wynikach badań amerykańskich naukowców, którzy zauważyli wzrost nowych przypadków tętniaków aorty brzusznej.

Co więcej, eksperci dostrzegli szybsze powiększanie się tętniaków u osób, które miały już stwierdzone poszerzenie aorty. Ma to mieć związek właśnie z COVID-19, który doprowadza do reakcji zapalnej organizmu. Takim procesom mogą ulegać włókna elastyczne znajdujące się w komórkach aorty.

W szpitalu padnie rekord operacji

Ekspert poinformował, że w jego szpitalu w tym roku najprawdopodobniej padnie rekord jeśli chodzi o liczbę operacji tętniaków. O ile rocznie było to zazwyczaj 100-130 zabiegów, w tym roku może ich być nawet 150.

Wśród osób czekających na operację są też ozdrowieńcy z COVID-19. Profesor Zubilewicz podkreślił, że to tylko potwierdza wcześniejsze badania. Zaznaczył, że osoby które były zakażone koronawirusem zbadały się pod kątem tętniaka aorty brzusznej.

Za: PAP

Redakcja PPZ · wszystkie artykuły