Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że kleszcze wcale nie ograniczają się do nóg czy pach. Owszem, to tam najczęściej ich szukamy po powrocie ze spaceru. Tymczasem głowa – a konkretnie skóra pokryta włosami – stanowi dla tych pajęczaków wyjątkowo atrakcyjne miejsce do żerowania. Skóra na głowie jest cienka, dobrze ukrwiona i ciepła, co czyni ją idealnym punktem przyczepienia. Problem polega na tym, że kleszcz ukryty we włosach potrafi pozostać niezauważony przez wiele godzin, a nawet dni. To z kolei zwiększa ryzyko przeniesienia groźnych patogenów – im dłużej pasożyt żeruje, tym większe prawdopodobieństwo zakażenia boreliozą lub kleszczowym zapaleniem mózgu.
Dzieci – najbardziej narażona grupa
Kleszcz na głowie u dziecka to sytuacja, z którą mierzy się wielu rodziców, szczególnie w sezonie letnim. Maluchy bawią się w trawie, biegają po łąkach i parkach, a ich niski wzrost sprawia, że kontakt z roślinnością bywa znacznie bliższy niż u dorosłych. Dodatkowo dzieci rzadko sygnalizują dyskomfort, bo ukłucie kleszcza jest praktycznie bezbolesne – ślina pasożyta zawiera substancje znieczulające, przez co moment wkłucia przechodzi całkowicie bez echa. Właśnie dlatego pediatrzy i specjaliści chorób zakaźnych niezmordowanie powtarzają jedną radę: po każdym powrocie z terenów zielonych warto dokładnie przejrzeć skórę malucha, a szczegółowy poradnik o tym, jak znaleźć i bezpiecznie usunąć kleszcza na głowie, pomoże rodzicom przejść przez tę procedurę krok po kroku.
Jak znaleźć kleszcza ukrytego we włosach?
Poszukiwanie kleszcza na owłosionej skórze głowy wymaga systematyczności i cierpliwości. Najlepiej sprawdzać pod dobrym oświetleniem, rozgarniając włosy pasmo po paśmie. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na okolice za uszami, kark, linię włosów na czole i okolice skroni – to właśnie tam pajęczaki wczepiają się najchętniej, bo skóra jest delikatna i dobrze ucieplona. Niewielka nimfa o rozmiarze zaledwie 1–2 milimetrów potrafi wyglądać jak mały pieprzyk albo zaskórnik, dlatego tak łatwo ją przeoczyć. Pomocne bywa przeczesanie włosów gęstym grzebieniem, który pozwala wyczuć charakterystyczną nierówność na skórze.
Usuwanie kleszcza z głowy – zasady, o których warto pamiętać
Gdy kleszcz zostanie zlokalizowany, kluczowa jest prawidłowa technika usunięcia. Jedyną bezpieczną opcją pozostaje metoda mechaniczna – z użyciem dedykowanego przyrządu lub cienkiej pęsety. Absolutnie nie wolno:
- smarować kleszcza masłem, oliwką ani żadnym tłuszczem
- przypalać go papierosem czy rozgrzaną igłą
- ściskać odwłoka palcami
- gwałtownie szarpać ani wykręcać
Każda z tych „domowych metod” prowadzi do identycznego efektu – podrażniony kleszcz wydziela zwiększone ilości zakaźnej śliny, a niekiedy zwraca treść żołądkową prosto do rany. Paradoksalnie, chcąc pomóc, można wielokrotnie pogorszyć sytuację. Właściwe postępowanie polega na uchwyceniu pasożyta jak najbliżej skóry – za aparat gębowy – i wyciągnięciu go równomiernym ruchem, prostopadle do powierzchni głowy. Na owłosionej skórze bywa to trudniejsze niż na przedramieniu czy nodze, dlatego dobrze, gdy ktoś bliski asystuje przy zabiegu i pomaga rozgarniać włosy.
Po usunięciu – co dalej?
Samo wyciągnięcie kleszcza to dopiero połowa sukcesu. Ranę po ukłuciu należy natychmiast zdezynfekować – najlepiej roztworem oktenidyny, jodyny lub 70-procentowego alkoholu. Ręce i użyte narzędzie również wymagają umycia i odkażenia. Przez kolejne 30 dni trzeba obserwować miejsce ukąszenia – pojawienie się powiększającego się rumienia wędrującego o obrączkowatym kształcie może wskazywać na boreliozę i wymaga niezwłocznej wizyty u lekarza. Objawy grypopodobne, gorączka czy bóle stawów w ciągu kilku tygodni od kontaktu z kleszczem również powinny zapalić czerwoną lampkę. Badania serologiczne w kierunku boreliozy mają sens dopiero po 4–6 tygodniach od ukąszenia, bo wcześniej organizm może jeszcze nie wytworzyć wykrywalnych przeciwciał.
Profilaktyka – lepiej zapobiegać niż leczyć
Warto przygotować się odpowiednio, zanim sezon kleszczowy ruszy pełną parą. Repelenty odstraszające pajęczaki, jasna odzież (na której łatwiej dostrzec kleszcza), nakrycia głowy i przede wszystkim nawyk codziennego przeglądania ciała – to absolutna podstawa bezpieczeństwa. Domowa apteczka powinna zawierać kompletny zestaw do usuwania kleszczy, bo gdy liczy się czas, szukanie narzędzia po szufladach może kosztować cenne minuty. Praktyczne wskazówki dotyczące kompletowania apteczki i doboru środków ochronnych zebrano w poradniku o tym, jak przygotować się na sezon kleszczy, który sprawdzi się szczególnie dla rodzin z dziećmi. Osoby mieszkające na terenach o podwyższonym ryzyku powinny rozważyć też szczepienie przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu – to jedyna skuteczna forma prewencji przed tą konkretną chorobą odkleszczową.
Spokój i wiedza – najlepsze narzędzia w sezonie
Spotkanie kleszcza na głowie – własnej lub dziecka – budzi zrozumiały niepokój. Warto jednak pamiętać, że nie każde ukąszenie kończy się chorobą. Kluczem pozostaje szybka reakcja, prawidłowe usunięcie pasożyta i późniejsza konsekwentna obserwacja. Wiedza o tym, jak postępować, nie tylko zmniejsza ryzyko powikłań, ale też pozwala zachować zimną krew w stresowej sytuacji. Sezon kleszczowy w Polsce trwa z roku na rok coraz dłużej – specjaliści odnotowują aktywność tych pajęczaków już na przełomie lutego i marca – dlatego czujność warto utrzymywać niemal przez cały rok.
To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.
Producent/Podmiot prowadzący reklamę ICB Pharma sp. z o.o.
Zobacz także:
- Uwaga na kleszcze! Prawie 2 tys. przypadków boreliozy od początku roku. Jak się chronić?
- Dr Afelt: Epidemia może z nami zostać na 5 lat, a nawet dłużej
- Poznaj domowe sposoby na owsiki u dzieci. Owsica – objawy i leczenie. Naturalne sposoby leczenia
- Wariant Delta. Dr Grzesiowski: Do zakażenia niepotrzebny jest już kontakt
- Minister Niedzielski: Czwarta fala zakażeń może się pojawić jeszcze w wakacje


