Cyfryzacja? Jesteś my na tak

Zacznijmy od roku 2019, a więc momentu, gdy świat dowiedział się o COVID-19. Wówczas wielu z nas nie wiedziało, z jakim zagrożeniem mamy do czynienia. Z tego powodu siedzieliśmy zamknięci w swoich domach, aby ograniczyć transmisję wirusa. Mimo to dalej musieliśmy przecież załatwiać sprawy urzędowe czy też skonsultować się z lekarzem, gdy poczuliśmy się gorzej. Na szczęście znalazło się rozwiązanie, a była nim możliwość załatwiania wielu spraw drogą internetową. 

W ten sposób mogliśmy za pośrednictwem komputera wysłać wniosek do urzędu lub umówić się z lekarzem na teleporadę. No właśnie, teleporada. Naszym zdaniem jest to jedno z rozwiązań, które może sprawić, że kolejki do lekarzy będą realnie mniejsze. Zwłaszcza, że uzupełnia ją e-recepta, ale o niej dopiero za chwilę. Dzięki teleporadzie możemy szybko skonsultować się ze specjalistą, aby dowiedzieć się, co może nam dolegać. Oczywiście w przypadku poważnych problemów zdrowotnych konieczna będzie wizyta fizyczna i dokładny ogląd, natomiast w wielu przypadkach na podstawie samej rozmowy lekarz jest w stanie stwierdzić, co takiego może nam dolegać. 

Ważne jest to, że od pewnego czasu wiele danych dotyczących pacjentów znajduje się w cyfrowej bazie danych. Dzięki temu lekarz podczas rozmowy może sprawdzić historię naszych chorób oraz przyjmowanych leków, a także zobaczyć, czy faktycznie wykupiliśmy środki, które nam wcześniej przypisano. To sprawia, że łatwiej jest nam udzielić właściwej pomocy. Zdarzało się bowiem, że pacjent nie informował lekarza o lekach, które bierze albo o chorobach przewlekłych, na które cierpi. A takie sytuacje mogły prowadzić do bardzo kosztownych pomyłek. 

Zobacz też:
Na co pomaga maślan sodu?

Zalety e-recepty

Jeśli chodzi o receptę elektroniczną, to zastąpiła ona trzy lata temu jej papierowy odpowiednik. Choć niektóre osoby jeszcze o niej nie słyszały, ponieważ przez ten czas nie potrzebowały pomocy lekarza czy też leku na receptę. Pozornie może wydawać się, że jest to niewielka zmiana. Gdy jednak przyjrzymy się całej sprawie bliżej, szybko zorientujemy się, ile pozytywnych rzeczy przyniósł ten element cyfryzacji.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że ludzie popełniają błędy. Lekarze mają w ciągu dnia naprawdę wiele pracy, ponieważ oprócz zajmowania się pacjentami muszą również wykonywać pewne czynności administracyjne. To właśnie praca biurowa pochłania często duże ilości czasu. Obecnie w formie cyfrowej przechowuje się dane wielu pacjentów. Gdy lekarz wystawia e-receptę, może zobaczyć, z jakimi problemami borykaliśmy się wcześniej. Na tej podstawie może uznać, że nie przepisze nam konkretnego leku, ponieważ nasz organizm mógłby na niego źle zareagować. Co więcej, jak już wspomnieliśmy, czasem zdarzają się błędy. Jeśli lekarz spróbowałby przepisać nam preparat, na który jesteśmy uczuleni, to system od razu to zauważy i zablokuje możliwość wystawienia dokumentu. 

Zdarzało się również, że lekarz niewyraźnie zapisał na kartce nazwę leku. W efekcie farmaceuta pomylił się i wydał pacjentowi niewłaściwy preparat. Taka sytuacja mogła mieć oczywiście katastrofalne następstwa. W przypadku dokumentu cyfrowego taki problem się nie pojawia. Co więcej, pacjent może sprawdzić na swoim Internetowym Koncie Pacjenta informacje odnośnie właściwego dawkowania przypisanego leku. Być może nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale w Polsce zdecydowanie zbyt wielu chorych przyjmuje preparaty medyczne w niewłaściwy sposób.

Zobacz też:
Siedzący tryb życia – czy jest szkodliwy dla kręgosłupa?

Recepty online bez wychodzenia z domu

Czasem potrzebujemy recepty na leki, które przyjmujemy regularnie. To samo tyczy się kobiet i antykoncepcji, a w sytuacjach awaryjnych tabletki „dzień po”. Może nam zwyczajnie nie chcieć się wyjść z domu i stać w kolejce do lekarza. Jest to czynność, na którą po prostu schodzi wiele czasu. Na szczęście istnieje praktyczne i bardzo proste rozwiązanie. W internecie znajdziemy strony, które oferują wystawianie recept drogą online. Oczywiście wszystko jest w pełni legalne a nasze dane są bezpieczne. W dodatku cała procedura nie zajmuje wiele czasu, dzięki czemu jest to znakomita alternatywa względem uciążliwych kolejek do lekarzy.

W dodatku jest jeszcze jeden plus. Załóżmy, że poczuliśmy się źle, na przykład z powodu niestrawności. Wiemy, że nie damy rady iść do pracy, ale również wizyta u lekarza byłaby kłopotliwa, ponieważ nie czujemy się na siłach. W takiej sytuacji możemy zwolnienie lekarskie pozyskać drogą internetową, na przykład ze strony e-recepta.net. W ten sposób otrzymamy potrzebny nam dokument i będziemy mogli skupić się na odpoczynku i regeneracji.

Cyfryzacja przyszłością medycyny?

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że polski system opieki medycznej ma liczne wady. Niestety, ale sytuacja może się jeszcze pogorszyć, ponieważ coraz więcej lekarzy zbliża się do wieku emerytalnego. Tymczasem młodych medyków jest zauważalnie mniej. W dodatku niż demograficzny nie zwiastuje niczego dobrego.

Z tego powodu cyfryzacja może być jednym ze sposobów na poprawę jakości leczenia. Musimy dokładać wszelkich starań, aby odciążać medyków z wykonywania czynności administracyjnych. Muszą mieć oni więcej czasu na zajmowanie się pacjentami. W dodatku ważne jest również eliminowanie błędów, które może omyłkowo popełnić człowiek. Jeden z przykładów podaliśmy powyżej.

Zobacz też:
Olej z wiesiołka – jak wpływa na skórę noworodka?

Na całe szczęście Polska jest świadoma wyzwań, które na nas czekają. Nasze państwo jako jedno z pierwszych wdrożyło w takim stopniu e-receptę. Jesteśmy krajem otwartym na cyfryzację, natomiast wszelkie zmiany należy wdrażać z rozwagą. W końcu bardzo ważne jest zdrowie pacjenta. No właśnie, jeśli czujemy się źle, pamiętajmy o tym, aby skonsultować się z lekarzem. Czasem jego fachowa ocena może być nawet ważniejsza od leku, który chcemy przyjąć.

Zobacz także:

O autorze

Adam Zieliński

Student ostatniego roku medycyny kultywujący rodzinne tradycje i wartości związane z wykonywaniem zawodów medycznych. Chęć i możliwość niesienia pomocy innym to więcej niż profesja, to prawdziwa pasja, podobnie jak dzielenie się zdobytą wiedzą. Prywatnie mąż i tata dwuletniego letniego syna, dla którego chce być wzorem do naśladowania.

Zobacz wszystkie artykuły