Ciąg dalszy problemów Unii Europejskiej z dostawami szczepionek. Tym razem Komisja Europejska postanowiła wystąpić na drogę prawną przeciwko koncernowi AstraZeneca. Ta z kolei twierdzi, że pozew nie ma podstaw.

Rzecznik Komisji Europejskiej Stefan De Keersmaecker w trakcie konferencji prasowej powiedział:

Komisja rozpoczęła w zeszły piątek postępowanie prawne przeciwko AstraZeneca.

Pozew złożono przed sądem w Belgii. Według informacji Reutersa, krok UE został poparty przez wszystkie kraje Unii Europejskiej. UE uważa, że koncern nie przestrzegał warunków umowy i nie potrafił opracować takiej strategii, która zapewniłaby dostarczanie szczepionek w umówionych terminach.

Rzecznik Komisji Europejskiej dodał, że wspomniane dawki szczepionek zakontraktowano i obywatele UE są do nich uprawnieni.

UE nie chce więcej szczepionek koncernu

W ubiegłym tygodniu natomiast Komisja zapowiedziała, że nie ma zamiaru korzystać z możliwości zakupu kolejnych 100 milionów dawek preparatu wspomnianej firmy. Taka możliwość była zawarta w umowie, jaką wcześniej unijny organ podpisał z AstrąZeneką.

Wspomniany już wcześniej rzecznik w trakcie konferencji prasowej dodał, że Unia Europejska nie miała zamiaru skorzystać z takiej możliwości.

Koncern nie widzi problemu

Mimo wcześniejszych zapowiedzi dołożenia wszelkich starań, aby UE w drugim kwartale otrzymała 180 milionów dawek, 12 marca AstraZeneca przekazała, że tak się nie stanie. Zapowiedziano dostarczenie tylko jednej trzeciej szczepionek. Pomimo tego koncern twierdzi, że pozew KE jest bezpodstawny i ma zamiar bronić się w sądzie.

za: PAP

Zobacz też:
Koronawirus z laboratorium? Daily Mail: Instytut Wirusologii w Wuhan współpracował z armią

O autorze

Adam Zieliński

Student ostatniego roku medycyny kultywujący rodzinne tradycje i wartości związane z wykonywaniem zawodów medycznych. Chęć i możliwość niesienia pomocy innym to więcej niż profesja, to prawdziwa pasja, podobnie jak dzielenie się zdobytą wiedzą. Prywatnie mąż i tata dwuletniego letniego syna, dla którego chce być wzorem do naśladowania.

Zobacz inne artykuły autora