Telefon dla dzieci i młodzieży uruchomił również pod numerem 800 12 12 12 Rzecznik Praw Dziecka.
Telefon Zaufania traci rządowe wsparcie. Z pomocą przychodzą internauci
Rocznie ponad 1200 dzieciaków próbuje odebrać sobie życie. To czworo dzieci dziennie. Dziecięca psychiatria leży – w aż pięciu województwach nie było w 2020 choćby jednego dziennego oddziału psychiatrii dziecięcej. W takich okolicznościach rząd PiS postanowił nie wspierać już finansowo Telefonu Zaufania prowadzonego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę – na ten cel Fundacja nie dostanie już ani złotówki
– czytamy w opisie zbiórki założonej w poniedziałek 17 stycznia około 18:00 w serwisie zrzutka.pl.
Nie trzeba było długo czekać na pomoc internautów. 100% potrzebnej kwoty, czyli 350 tys. zł zostało uzbierane w ciągu zaledwie kilku godzin. Wpłaty jednak nachodziły cały czas dlatego FDDS podwyższył zbieraną sumę do 1 mln zł. Takie pieniądze mają pozwolić na funkcjonowanie linii w standardowy sposób. Bariera ta została przekroczona jeszcze dzisiaj (tj. 18 stycznia) przed południem.
Telefon Zaufania potrzebny jeszcze bardziej niż dotychczas
Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę to największa organizacja pozarządowa w kraju. Linię 116 111 w 2008 r. powołało MSWiA w ramach zobowiązań wynikających z członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Jak przekonuje FDDS dalsza działalność Telefonu Zaufania jest wciąż potrzebna i to nawet bardziej, niż do tej pory:
W ubiegłym roku, działając w trybie 24/7, przeprowadziliśmy 57621 rozmów (a i tak byliśmy w stanie odebrać tylko ok. jedną czwartą połączeń), odpowiedzieliśmy na 9232 wiadomości online. Liczba interwencji w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia dziecka rośnie z roku na rok. W 2018 r. było ich 346, w 2019 – 519, w 2020 – 747, w 2021 – aż 823
– wylicza Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę i apeluje do premiera o współfinansowanie funkcjonowania Telefonu.
Telefon Zaufania: pomoc państwa konieczna do dalszej działalności
Fundacja od zawsze pozyskiwała środki na działanie 116 111 z grantów i biorąc udział w konkursach organizowanych przez MSWiA i Ministerstwo Edukacji i Nauki. Przez wiele lat dzięki współdziałaniu z resortami i szerokiej promocji poprzez plakaty i wizytówki wysłane do polskich szkół, numer 116 111 zaistniał w świadomości młodych ludzi
– czytamy w komunikacie FDDS na temat ekspresowej zbiórki.
Przedstawicielka Fundacji, Julia Szlęzak przypomina, że podobne problemy Telefon Zaufania miewał już w 2017 r. Wówczas z pomocą także przyszli darczyńcy. FDDS zaznacza jednak, że pomoc państwa jest niezbędna:
W przypadku telefonu, którego prowadzenia podjęła się nasza Fundacja, a który jest zobowiązaniem państwa wobec UE, chcielibyśmy móc przede wszystkim liczyć na polski rząd. Finansowanie analogicznych numerów 116 111 w innych krajach to: Dania 13 proc., Grecja 15 proc., Chorwacja 28 proc., Finlandia 50 proc., Portugalia i Czechy po 60 proc., Bułgaria i Luksemburg finansują działanie tej linii w 100 proc.
– wyjaśnia Szlęzak.
Źródło: Money.pl
Zobacz także:
- Destrukcyjny wpływ pandemii. Coraz więcej dzieci ma problemy psychiczne
- Próby samobójcze wśród dzieci. Dane są fatalne
- WOŚP: sprzęt medyczny w pierwszej kolejności trafi do Kozienic i Radomia
- Światowy Dzień FAS. Dlaczego w ciąży alkohol szkodzi w każdej ilości?
- Paszport covidowy. Unijna rekomendacja skraca ważność certyfikatu do 9 miesięcy