W Australii jest już obecny wariant Lambda koronawirusa SARS-CoV-2. Jak poinformowały australijskie media, według wstępnych badań może się on bardzo szybko rozprzestrzeniać. To nie jedyne złe wieści na temat tej odmiany koronawirusa.

Wariat Lambda w Australii

Kolejny wariant koronawirusa potwierdzono u podróżnika, który przebywał w kwietniu na kwarantannie w hotelu w Nowej Południowej Walii. Informacje na ten temat podaje krajowa baza danych genomicznych AusTrakka.

Wariant wcześniej określano jako C.37 i jest jednym spośród 11 oficjalnych wariantów patogenu, który uznała Światowa Organizacja Zdrowia. Po raz pierwszy został potwierdzony w Peru w grudniu ubiegłego roku. Stamtąd trafił do co najmniej 29 krajów.

Według jednego z ostatnich badań, które nie zostało jednak jeszcze zrecenzowane, odmiana Lambda może być zdecydowanie bardziej zakaźna od poprzednich wariantów koronawirusa SARS-CoV-2. Co gorsza, Lambda ma być też trudniejsza do zwalczania poprzez działanie szczepionek.

Czym jest wariant Lambda?

Lambda jest odmianą patogenu, którą WHO traktowało jako jeden z siedmiu wariantów, które wzbudzają zainteresowanie naukowców. Wspomniane badanie informuje o siedmiu mutacjach białka spike, jakie posiada ta odmiana.

Przykładowo, za większą zakaźność odpowiadać ma mutacja L452R obecna w wariantach Delta czy Epsilon. Obecna w Lambdzie mutacja L452Q jest do niej podobna.

Wirusolog dr Kirsty Short zapewnia jednak, że wciąż zbyt wcześnie aby mieć pewność co do większej zakaźności tej odmiany, ponieważ mamy do czynienia zaledwie z wstępnymi wynikami.

Zobacz też:
Gwałtowne wypadanie włosów u ozdrowieńców

Za: PAP, Polsatnews.pl

O autorze

Adam Zieliński

Student ostatniego roku medycyny kultywujący rodzinne tradycje i wartości związane z wykonywaniem zawodów medycznych. Chęć i możliwość niesienia pomocy innym to więcej niż profesja, to prawdziwa pasja, podobnie jak dzielenie się zdobytą wiedzą. Prywatnie mąż i tata dwuletniego letniego syna, dla którego chce być wzorem do naśladowania.

Zobacz wszystkie artykuły