Co to jest dieta kopenhadzka?

Dieta kopenhadzka to 13-dniowa dieta odchudzająca, po której spodziewać się możesz spektakularnych efektów. Nie przewiduje się w jej trakcie odstępstw od diety, ponieważ nie uzyskasz wtedy zadowalających efektów. Przystępując do niej, powinieneś ściśle przestrzegać jej założeń. 

Jakie są zasady diety kopenhadzkiej? 

Przede wszystkim zaleca się stosowanie do wszystkich reguł, ponieważ w innym wypadku nie osiągniesz zamierzonych rezultatów. Dieta ta ma ściśle określony jadłospis i powinna trwać dokładnie 13 dni. Jasno określona jest również ilość, a także pory poszczególnych posiłków. Plan wygląda następująco: 

  1. śniadanie między godziną 8 a 9;
  2. obiad między 12 a 14;
  3. kolacja przed godziną 18.  

Bezwzględnie powinieneś wykluczyć na ten czas picie alkoholu, spożywanie słodyczy i jakichkolwiek produktów zbożowych. Nie wolno oczywiście podjadać między posiłkami i spożywać produktów, których nie ma w jadłospisie. Jeśli zdarzy ci się wpadka, według założeń diety kopenhaskiej, została ona przerwana i należy rozpocząć cały proces od początku. 

Jak widać, zasady diety kopenhadzkiej są bardzo rygorystyczne, a jej przestrzeganie może sprawiać wiele kłopotu. Podczas trwania diety nie wolno zapominać o spożywaniu minimum 2 litrów wody. Omawiana dieta 13-dniowa jest wystarczająco wyczerpująca dla organizmu, nie powinno się go narażać na dodatkowe braki i odwodnienie. 

Zobacz też:
Szczawiany – czy są groźne dla organizmu? O czym świadczy podwyższony poziom szczawianów wapnia w moczu?

Efekty diety kopenhadzkiej

Dieta 13-dniowa, nazywana także dietą kopenhadzką, jest bardzo rygorystyczna i wycieńczająca dla organizmu. Oczywiście, zobaczysz na wadze znaczący spadek kilogramów po upływie tych 13 dni. Jeśli będziesz stosować się do wszystkich zaleceń związanych z tą dietą, chwilowy efekt będzie spektakularny, ale ucierpi na tym twój organizm. Czy na pewno o to ci chodzi? Tak niskokaloryczne diety nie dostarczają do organizmu wystarczającej ilości kalorii, witamin i składników mineralnych. Zaburzona zostaje praca całego organizmu. Znacznie lepsze efekty osiągniesz, wprowadzając do swojej codzienności zdrowy styl życia na zawsze. Zmiany oczywiście będą znacznie wolniejsze, jednak zdrowe dla twojego organizmu, a ty utracisz niechcianą tkankę tłuszczową, a nie mięśnie i wodę, jak w przypadku stosowania diety kopenhadzkiej. 

Skutki uboczne diety kopenhadzkiej

Utrata kilku kilogramów w tak krótkim czasie, po zastosowaniu tak rygorystycznej diety, jest oczywista. Jednak kilogramy te mogą wrócić do ciebie ze zdwojoną siłą. To tak zwany efekt jojo. Jest on zazwyczaj nieunikniony w przypadku rygorystycznych głodówek. Wynika to z faktu, że jest to dieta niskokaloryczna. Po upływie 13 dni trudno będzie ci bardzo stopniowo zwiększać podaż kalorii. Twój organizm będzie wycieńczony i wygłodzony, będzie domagał się kalorii, a twój apetyt będzie znacznie większy niż przed rozpoczęciem diety kopenhadzkiej. Właśnie dlatego warto dokładnie przemyśleć, czy warto stosować tak drastyczne środki, tylko po to, aby na wadze zobaczyć mniej kilogramów. Kolejne bardzo uciążliwe skutki uboczne, których możesz się spodziewać, stosując głodówki, to między innymi: 

  • bóle głowy;
  • ogólne zmęczenie;
  • rozdrażnienie;
  • brak siły i chęci do działania;
  • zawroty głowy
Zobacz też:
Rodzaje miodów i ich właściwości. Jaki jest najlepszy miód?

Wszystkie te dolegliwości spowodowane są dostarczeniem do organizmu zbyt małej ilości kalorii. Z pewnością nie powinno się tak nadwyrężać i zaburzać pracy organizmu, ponieważ może to prowadzić do wielu negatywnych i poważnych konsekwencji zdrowotnych. 

Czy warto zdecydować się na dietę kopenhaską? 

Jeśli chcesz zrzucić zbędne kilogramy i myślisz o przejściu na dietę kopenhadzką, przemyśl dokładnie swój wybór. Wymienione skutki uboczne mogą być bardzo uciążliwe. Kolejną kwestią jest efekt jojo. Czy na pewno warto męczyć się przez 13 dni, aby potem wróciło do ciebie jeszcze więcej kilogramów niż przed rozpoczęciem diety? Może warto zadbać o zbilansowaną dietę i ujemny bilans kaloryczny, który pozwoli ci pozbyć się tkanki tłuszczowej powoli, ale z głową i bez negatywnego wpływu na funkcjonowanie organizmu.

Jadłospis diety kopenhadzkiej

Jadłospis diety kopenhaskiej jest bardzo ubogi w kalorie, dostarczasz do organizmu jedynie 500 do 800 kalorii dziennie. Jest to bardzo mała ilość, dlatego nie da się nie odczuwać głodu, stosując się do jej zasad. Dieta kopenhadzka ma ściśle określony jadłospis na każdy z 13 dni i wygląda on następująco:

Dzień 1 i 8

Śniadanie: kubek czarnej kawy i kostka cukru.

Obiad: 2 jajka na twardo i szklanka gotowanego szpinaku, pomidor.

Kolacja: 200 g befsztyku wołowego, 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny.

Dzień 2 i 9

Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru.

Obiad: 200 g befsztyku wołowego, 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny, surowy owoc (do wyboru jabłko, ananas lub grejpfrut).

Zobacz też:
Olej palmowy – czy warto go włączyć do swojej diety?

Kolacja: 100 g szynki drobiowej, 2/3 szklanki jogurtu naturalnego.

Dzień 3 i 10

Śniadanie: kubek kawy z kostką cukru, kromka pieczywa.

Obiad: szklanka gotowanego szpinaku, pomidor, surowy owoc.

Kolacja: 2 jajka na twardo, 100 g szynki, 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny.

Dzień 4 i 11

Śniadanie: kubek kawy z kostką cukru.

Obiad: 1 jajko na twardo, marchewka, serek wiejski lub twarożek naturalny.

Kolacja: pół szklanki kompotu z owoców bez dodatku cukru, 2/3 szklanki jogurtu naturalnego.

Dzień 5 i 12 

Śniadanie: starta marchewka z sokiem z cytryny.

Obiad: 300 g chudej gotowanej ryby z sokiem z cytryny.

Kolacja: 200 g befsztyku wołowego, 5 liści sałaty, 16 główek gotowanych brokułów.

Dzień 6 i 13

Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru, kromka pieczywa.

Obiad: duszona pierś kurczaka, 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny.

Kolacja: 2 jajka na twardo, starta marchewka.

Dzień 7

Śniadanie: kubek herbaty bez cukru

Obiad: 150 g kurczaka, świeży owoc.

Kolacja: brak.

Jak widać, jadłospis diety 13-dniowej jest bardzo restrykcyjny i niskokaloryczny. Dokładnie przemyśl, czy warto stosować takie głodówki.

O autorze

Justyna Jakubczyk

Miłośniczka zdrowego stylu życia i treningu siłowego. Pisanie to jej pasja i praca, którą uwielbia ponad wszystko. Słowa pozwalają jej przenieść się do krainy nieograniczonej kreatywności. Wtedy może realizować swoje szalone pomysły.

Zobacz inne artykuły autora